SŁOWO NA DZIŚ:

...na tym świecie największe siły i skarby nie pomogą, jeżeli Bóg sam nie wesprze, nie umocni, nie pocieszy, nie nauczy, nie strzeże.

Bł. Ks. Michał Sopoćko
Miłosierdzie Boga w dziełach Jego t. III, s.194

Beatyfikacja

Wystąpienie kard. Audrysa Juozasa Bačkisa, Metropolity Wileńskiego

Dzisiaj cały Lud Boży raduje się z okazji beatyfikacji księdza Michała Sopocki. Raduje się Kościół w Wilnie i Kościół w Białymstoku - oba te miasta w czasach księdza Sopoćki należały do jednej diecezji.

Błogosławiony Michał Sopoćko jest dla nas wszystkich wzorem cierpliwego, gorliwego i wiernego kapłana.. Jako dobry pasterz służył tym wszystkim, do których Pan Bóg go posyłał. Całkowite poddanie się woli Bożej uczyniło z niego doskonałe narzędzie w ręku Pańskim. Chodzi tu zarówno o wychowanie młodych kleryków w seminarium, bycie ojcem duchowym, kapelanem wojskowym i młodzieżowym, jak i o założenie zgromadzenia sióstr Jezusa Miłosiernego. Wszystkie te posługi powierzone przez Pana, wykonał z wielką gorliwością i pokorą. Nie zważając na istniejące zagrożenie, ojciec Michał opiekował się biednymi, chorymi, maluczkimi, dodając im odwagi, pocieszając i umacniając. Pan Bóg wybrał go, wykorzystał jego przenikliwość i oddanie, by towarzyszył świętej Faustynie, którą Bóg wybrał jako narzędzie głoszenia Miłosierdzia Bożego. To zadanie ojciec Michał kontynuował również po śmierci siostry Faustyny.

Ksiądz Sopoćko całe życie poświęcił szukaniu i rozpoznawaniu woli Bożej. Zaś po jej rozpoznaniu - z pokorą ale i z odwagą ją wypełniał. Chociaż z tego powodu zaznał dużo niezrozumienia i doświadczył różnorakich cierpień. Dzisiaj pielgrzymi archidiecezji wileńskiej razem z wiernymi z różnych krajów przybyli do Białegostoku, gdzie spoczywają doczesne szczątki błogosławionego księdza Michała Sopoćki, apostoła Miłosierdzia Bożego. Wszyscy razem prosimy go o wstawiennictwo, by Miłosierdzie Boże promieniowało na cały Kościół i cały świat.